Subscribe to
Wpisy
Komentarze

sam_19431.JPGsam_1953.JPGsam_1951.JPGsam_1948.JPGsam_19471.JPGsam_19451.JPG

Dzisiaj rozpoczęła się coroczna, piesza pielgrzymka z Jasnej Górki w Ślemieniu na Jasną Górę.Pokaźna grupa pielgrzymów mijała z radosnym śpiewem kolejne miejscowości.Większą część stanowiła młodzież,były też osoby z dziećmi w wózeczkach. Od Jasnej Górki pielgrzymkę tradycyjnie prowadził ks.Adam Banasik-proboszcz parafii w Lasie .Nie zabrakło również jak co roku ks.Mirosława Koziny. W naszej parafii pielgrzymkę powitały dzwony  swoim pięknym, głośnym’”śpiewem”.Mszy świętej koncelebrowanej przewodniczył  i słowo Boże wygłosił  ks.bp.Jan Szkodoń.

Wszystkim Pielgrzymom życzymy owocnej w łaski pielgrzymki,jak najmniej trudów w upalnych dniach.SZCZĘŚĆ  BOŻE !

Przypomnienie

=========================================================================================

Msze święte o okresie wakacji-/do końca sierpnia/ odprawiane są w naszym kościele w niedziele i  święta w godzinach: 6.30 ; 8.00; 9.30;11.00;12.30; 15.00; 18.00; dodatkowo o 20.00.

=========================================================================================

SŁOWO MOŻE ZABIĆ…

“Tam gdzie jest Bóg,nie ma nienawiści,zawiści i zazdrości.Nie ma też takich plotek,które  “uśmiercają braci”-stwierdził papież Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty./1.08.2015r./

Papież Franciszek skoncentrował się na spotkaniu Jezusa ze swymi rodakami,mieszkańcami Nazaretu/Ewangelia św.Łukasza/. Zauważył,że Nazarejczycy podziwiali Jezusa,bo spodziewali się po Nim czegoś niesamowitego:chcieli cudu,chcieli widowiska,aby w Niego uwierzyć.Dlatego Pan Jezus powiada,że nie mają wiary,a ci unieśli się gniewem,porwali Go z miejsca,wyrzucili z miasta i wyprowadzili aż na stok góry,aby Go strącić,ażeby Go zabić.

“Spójrzcie jednak jak wszystko uległo zmianie:zaczynają od tego co piękne,a kończą zbrodnią: chcą zabić Jezusa.Dzieje się to wszystko z zazdrości,z nienawiści.Nie jest to wydarzenie ,które miało miejsce dwa tysiące lat temu: dzieje się każdego dnia w naszych sercach,w naszych wspólnotach.Kiedy jakiejś wspólnocie powiada się:<<Jakiż wspaniały jest ten,który do nas przyszedł!>>. Mówi się o nim dobrze pierwszego dnia,drugiego mniej,a trzeciego zaczynają się plotki,aż do odzierania ze skóry”-zauważył papież.Ojciec Święty zacytował słowa św.Jana Apostoła z jego 1 listu;”Każdy kto nienawidzi swego brata ,jest zabójcą”(1 J 3,15 a). Zauważył,że przyzwyczailiśmy się do gadulstwa ,do plotek,a nasze wspólnoty czy rodziny są często miejscami ,gdzie brata lub siostrę ZABIJA SIĘ JĘZYKIEM!!!

Papież wskazał ,że wspólnoty ,rodziny niszczone są zazdrością,którą diabeł zasiewa w sercu i która sprawia,że ktoś mówi źle o innych i w ten sposób dochodzi do zniszczenia.Dodał,że “W tych dniach wiele mówimy o pokoju,widzimy ofiary użycia broni,ale musimy też myśleć o naszym codziennym orężu”języku,gadulstwie,plotkarstwie”. Zaznaczył,że każda wspólnota powinna żyć z Bogiem i być”jak Niebo”.

“Aby był pokój we wspólnocie,rodzinie,kraju,w świecie,musimy zacząć od bycia z Panem Bogiem.A gdzie jest Pan nie ma zazdrości,nie ma przestępstw ,nie ma nienawiści.Istnieje braterstwo.Prośmy o to Pana:ABYŚMY  NIGDY  NIE  ZABIJALI  JĘZYKIEM  ,abyśmy byli z Panem,tak jak wszyscy będziemy w Niebie.Niech tak się stanie”-zakończył swą homilię papież Franciszek.

Tutaj nie można nic dodać,należy się tylko zastanowić: jak jest u nas w naszych rodzinach,a przede wszystkim w naszej wspólnocie parafialnej. Wiele osób pewnie sądzi ,że to ich nie dotyczy-to znajoma,sąsiadka,sąsiad-wszyscy- tylko nie ja!ja nie mam nic na sumieniu! A to nie prawda,wychodzimy z kościoła,po przyjęciu Pana Jezusa i co?   A może właśnie TEN Kapłan, na którym nie zostawiasz “suchej nitki”,powtarzasz oszczerstwa- podaje ci Pana Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie, jeśli Pan da ci tę łaskę ,może ten właśnie kapłan przyjdzie do ciebie z wiatykiem,kiedy będziesz żegnać się z tym światem i co? będziesz  mieć odwagę powiedzieć co Mu życzyłaś/eś,albo że jątrzyłaś/eś na niego?wtedy nie da się tej krzywdy już naprawić,bo krzywdy wyrządzonej językiem nie da się NIGDY naprawić-cofnąć! Każdy z nas niech sobie weźmie do serca słowa Ojca Świętego Franciszka ,zrewiduje swoje postępowanie,zapanuje nad językiem i opamięta się.

W liście św.Jakuba Apostoła czytamy:
“……Za jego/języka/ pomocą wielbimy Boga i Ojca i nim przeklinamy ludzi,stworzonych na podobieństwo Boże.Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo.Tak być nie może ,bracia moi”……

św.Jan Maria Vianey

swjan-maria-vianey.gif

 Jan Maria Vianney urodził się 8 maja 1786r.w wiosce Dardilly,20 km od Lyonu jako czwarte dziecko Mateusza i Marii.Trzy lata później wybucha we Francji rewolucja.Chrześcijanie cierpią prześladowania ,a w 1794r. zostaje zamknięty także kościołek w Dardilly.Mały Jan Maria już jako czterolatek lubi chodzić do kościoła,wcześnie zrozumiał,że modlić się można wszędzie.Wspominając po latach godziny spędzone na pastwisku czy na polu,mówił:”Podczas przerw udawałem,że odpoczywam jak inni,a tymczasem gorąco modliłem się do Boga”.  Zajęty pracą na gospodarstwie rodziców, nie miał czasu na to by chodzić do szkoły.Naukę czytania i pisania zaczyna w wieku 17 lat.W tym czasie dojrzewa w nim powołanie kapłańskie.W 1806r.rodzice niechętnie oddają go pod opiekę ks.Karola Balleya ze Zgromadzenia Kanoników Regularnych św.Augustyna.Jan Maria przeprowadza się na jego plebanie w Ecully ,gdzie zaczyna uczyć się j.francuskiego i łaciny,co jednak przychodzi mu z tak miernym skutkiem,że postanawia się udać z pieszą pielgrzymką do grobu św.Franciszka Regis do oddalonej o ponad sto kilometrów La Louvers,by prosić o zdolności do nauki.Pielgrzymuje o żebraczym chlebie,do celu dociera wyczerpany i umierający z głodu.

Jesienią 1809r. zostaje powołany do wojska,jednak ze względu na konflikt sumienia dezerteruje i ukrywa się w górach w wiosce Noes,gdzie zatrudnia się jako nauczyciel dzieci wdowy Klaudyny Fayot.Po jedenastu miesiącach może bez obaw wrócić do Ecully,ponieważ jego młodszy brat Franciszek poszedł za niego do wojska i zginął w 1813r.,a ks.Vianney przez całe życie będzie opłakiwał brata,który za niego oddał życie.

Jesienią 1811r. Jan Maria wstępuje do Seminarium Świętego Ireneusza w Lyonie ,które udaje mu się skończyć tylko dzięki oddaniu ks.Balleya,cierpliwie uczącego go po francusku ,a nie po łacinie.Tej kleryk nie jest w stanie opanować,dlatego po niezdaniu pierwszego egzaminu zostaje odesłany z seminarium ,23 czerwca 1815r. przyjmuje święcenia diakonatu,a 13 sierpnia tego roku zostaje wyświecony na kapłana.Wraca do Ecully jako wikariusz ks.Balleya.Obaj duchowni tak gorliwie prześcigają się w praktykach ascetycznych,że szybko tracą w nich umiar.Jan Maria dostrzega,że co prawda pokuta jest konieczna w życiu kapłana i pozostanie jej wierny do końca życia lecz o wiele skuteczniejszym sposobem dotarcia do ludzkich dusz jest miłość bliźniego.Ksiądz Balley uczy młodego wikariusza głoszenia kazań,których ten próbuje uczyć się na pamięć,nie zawsze z pozytywnym skutkiem.Na szczęście,słuchacze są wyrozumiali dla młodego kapłana,w którym od razu dostrzegają szczerą i oddaną duszę. Trzy lata później,po śmierci ks.Balleya ,Jan Maria zostaje wysłany do Ars-en-Dembes,ubogiej i zaniedbanej religijnie wioski,liczącej 230 mieszkańców.W archiwach diecezji znajduje się sprawozdanie z 1804r.,w którym ks.Lecourt,kapłan potajemnie odprawiający Msze święte w regionie Ars w czasie Rewolucji Francuskiej,napisał:”Nauczanie dzieci katechizmu jest bardzo trudne,gdyż są one głupie i mało zdolne.Większość z nich różni sie od zwierząt tylko tym,że są ochrzczone.”.W wiosce panuje duża swoboda obyczajów i upodobanie do potańcówek nawet na placu przed kościołem.

Ksiądz Vianney przybywa do Ars 13 lutego 1818r. Dzień ten został nawet upamiętniony pomnikiem postawionym na skraju wioski,gdzie pastuszek Antek Givre wskazał młodemu kapłanowi drogę do kościoła.Jan Maria podziękował mu tymi słowami:”Wskazałeś mi drogę do Ars,a ja wskażę ci drogę do nieba”.Antek Givre zmarł kilka dni po śmierci swojego proboszcza.W 1821r. Vianney zostaje proboszczem i rozpoczyna prace nad powiększeniem i upiększeniem kościoła. Będzie je prowadził do końca życia,wykazując  się wielką gospodarnością i umiejętnością zdobywania funduszy.Dla siebie potrzebował niewiele.Żył mniej niż skromnie ,a jadł tak niewiele,że wszyscy dziwili się jakim cudem nie umarł z głodu i zimna.Odmrożoną skórę na stopach zdejmował razem ze skarpetkami.Siedząc po kilkanaście godzin w konfesjonale o głodzie ,cierpiał na silne bóle brzucha ,cały puchł i sam się przyznawał,ze tracił przytomność.Otworzył szkołę,którą nazwał Dom Opatrzności.Naukę powierzył  Katarzynie Lasange i Benedykcie Lardet,których wykształcenie sam finansował.

Początkowo  ks.Vianney wygłasza bardzo rygorystyczne kazania,w stylu tych,jakie wyczytał w odziedziczonych po ks.Balleyu podręcznikach kaznodziejskich.,jednak mniej więcej od 1830r.ludzie zauważają ,że coś zaczyna się zmieniać.Proboszcz coraz częściej mówi o pełnym miłosierdziu Dobrym Pasterzu,o niebiańskim smaku Eucharystii,o miłości Boga i modlitwie,która jest oddechem duszy.Jego słowa łagodnieją,stają się głębsze,zaczynają wypływać prosto z serca .Wieść o “świetym Proboszczu z Ars “zaczyna rozchodzić sie po okolicach,ludzie wiedzą,że spędza on długie godziny klęcząc przed Najświętszym Sakramentem,że sypia po 3 godziny na dobę,że dzieli się swoim chlebem z ubogimi i jak nikt umie pocieszać strapionych na duchu.Wierni chcą go słuchać,a przed konfesjonałem Proboszcza zaczynają ustawiać się długie kolejki.Proboszcz zaczyna odczuwać ,ze obowiązki zaczynają go przerastać.W 1843r.pierwszy raz zapada na zdrowiu i prosi biskupa o przeniesienie do innej parafii.Później jeszcze dwukrotnie będzie próbował “uciekać” z Ars,ale za każdym razem wraca, gdyż uznaje,że to miejsce wyznaczył mu Pan.Staje się więźniem konfesjonału.W 1853r. biskup przysyła mu do pomocy księży misjonarzy,aby zajmowali sie pielgrzymami,których liczba dochodziła do 10tysiecy rocznie.Proboszcz traci siły,nękany przez ataki szatana i pokusy rozpaczy żył jak męczennik.Swoim penitentom zwykł nakładać lekką pokutę,resztę biorąc na siebie.

Ksiądz Vianney jest coraz bardziej chory i wyczerpany,29 lipca 1859r. próbuje rano wstać ,lecz upada.Posyła po trzech pielgrzymów,którzy nie zdążyli się wyspowiadać poprzedniego dnia.Spowiada ich na leżąco.W kościele tłum modli się za swojego Proboszcza.Pierwszy dzień sierpnia jest upalny i duszny.Parafianie dokonują rzeczy niebywałych.Otaczają plebanie płótnem,od dachu do ziemi i polewając je kubkami wody,ustawieni są w szpaler,jak do gaszenia pożaru.Proboszcz błogosławi wszystkich modlących się w kościele i pod plebanią.Podczas przyjmowania ostatnich sakramentów zaczyna płakać i mówi”Jak bardzo dobry jest Pan,że przychodzi do nas w ostatniej chwili”. Umiera 4 sierpnia 1859r o drugiej w nocy. 1859r.

8 stycznia 1905r. Pius X beatyfikuje Proboszcza z Ars,ustanawiając go patronem francuskich księży,a 31 maja 1925r. Pius XI dokonuje aktu jego kanonizacji,dając go Kościołowi powszechnemu jako wzór pasterza i lekarza dusz.

Święty Jan Maria Vianney jest patronem proboszczów, za jego wstawiennictwem prośmy o wiele łask dla naszego ks.Proboszcza Andrzeja Klimary.


OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE – XVIII Niedziela Zwykła Rok B - 2.08.2015 r.

1. Kalendarz liturgiczny:
• Dzisiaj po Mszy o godz. 8.00 zmianka tajemnic różańcowych.
• W środę o godz. 17.30 Różaniec za zmarłych wypominanych w wypominkach rocznych.
O 18.00 Nowenna do MB Nieustającej Pomocy.
• W czwartek pierwszy czwartek miesiąca.
Od godz. 17.00 Godzina Święta i możliwość spowiedzi.
W tym dniu przypada również święto Przemienienia Pańskiego.
• W kaplicy na Błądzonce spowiedź w czwartek od godziny 16.00 a o 16.30 Msza św.
• W piątek pierwszy piątek miesiąca. Spowiedź od 6.00 i od 15.30.
Msze św.o godz.6.30,7.00,16.30 i o 18.00.
O godzinie 15.00 wystawienie Najświętszego Sakramentu i Koronka do Miłosierdzia Bożego.
• W przyszłą niedzielę o prowadzenie różańca po Mszy św. o godz. 8.00 prosimy od 55– 58 Róże Kobiet i 9 Różę Męską.
2. Jutro, (3 sierpnia) o 16.30 ks. bp. Jan Szkodoń będzie celebrował Mszę św. na rozpoczęcie Pieszej Pielgrzymki do Częstochowy.
Pielgrzymka wyruszy we wtorek rano.
Na pielgrzymkę można zapisać się dzisiaj po każdej Mszy św.lub jutro po Mszy o 16.30.
Gorąco  zachęcamy do wzięcia udziału w tej szczególnej formie odpoczynku połączonego z modlitwą.
3. W środę od godziny 8.00 będziemy wydawać żywność dla rodzin w trudnej sytuacji materialnej.
Zapraszamy po odbiór.
4. W przyszłą niedzielę ofiarę z tacy przeznaczymy na dopłatę do modernizacji i remontu dzwonów oraz na prace
remontowe prowadzone w naszym zespole klasztorno-­świątynnym.
5. Trwają zapisy na nocne czuwanie w Kaplicy Cudownego Obrazu w Częstochowie.Termin czuwania, to noc z 28/29
sierpnia (piątek/sobota). Zapisy w zakrystii.
6. Burmistrz Miasta Sucha Beskidzka informuje, że w dniu 8 sierpnia 2015 r (w sobotę) ulicami naszego miasta oraz
gmin Zembrzyce i Stryszawa przebiegać będzie trasa 17 Międzynarodowego Wyścigu Kolarskiego „Memoriał Henryka
Łasaka”. Wyścig rozpocznie się o godz. 11.00 a zakończy ok. godz.17.00
Trasa po mieście przebiegać będzie ulicami: Rynek, Mickiewicza, Handlowa, Nad Stawami, 29 stycznia, Cmentarna,
Kościelna, Szpitalna i Piłsudskiego.
W związku z tym wystąpią utrudnienia w ruchu drogowym,za które organizatorzy przepraszają,zachęcając jednocześnie
do licznego udziału w imprezie. Szczegóły na stronie internetowej oraz na tablicy ogłoszeń.
7. Strażacy OSP Sucha Beskidzka Miasto zapraszają na coroczny Festyn Strażacki, który odbędzie się 8 sierpnia(w sobotę)
na płycie Rynku od godz. 10.00.
W programie różnorodne atrakcje gastronomiczne oraz pokazy, konkursy i zabawy dla dzieci.
8. W minionym tygodniu w naszym kościele pożegnaliśmy śp. + Marię Biskup l. 72.

Wieczny odpoczynek racz Jej dać Panie ,a Światłość Wiekuista niechaj Jej świeci,niech odpoczywa w pokoju z Tobą Panem aż na wieki wieków.Amen,.

dalej »